Tutorial

Nowe profile firmowe: 13 najważniejszych zmian

image

Temat już niemłody, ale ponieważ 30 marca nastąpi automatyczna zmiana wszystkich dotychczasowych profili firmowych na wzór osi czasu,  postanowiliśmy zebrać najważniejsze elementy nowego wyglądu i podrzucić wam garść porad.

1. Znikają landing page: pierwszą stroną, na jaką wejdą wasi przyszli fani będzie od tej pory zawsze podstawowy widok profilu. Nie będzie można kierować nowych użytkowników na inną stronę powitalną. Będzie można te strony nadal zachować jako element profilu, ale raczej nie ma się co spodziewać, że pomogą wam zwrócić na siebie uwagę potencjalnych fanów.

W zamian za to dostajecie bardzo fajne otwarcie profilu, z dużym zdjęciem okładkowym: 851 x 315 px. Mimo że zasady wykorzystania tego miejsca są dość ostre, tak pomyślany nagłówek daje sporo możliwości zbudowania wizerunku i klimatu waszego profilu.

Wszystkie aplikacje nadal będą miały swoje własne adresy URL, co oznacza że będzie można kierować na nie w prosty sposób ruch (np. poprzez facebookowe reklamy).

2. Zasady ograniczające wykorzystanie zdjęcia okładkowego:  maksymalny rozmiar to 851×315 px, mniejsze zdjęcia będą rozciągane. Najważniejsze ograniczenie to zakaz umieszczania przekazów reklamowych, danych kontaktowych, call to actions czy innych zachętek np. do polubienia profilu. Więcej szczegółów znajdziecie w regulaminie stron. Tu dodatkowa porada: możecie takie elementy dodawać w opisie zdjęcia okładkowego i wykorzystać moment wymiany foty do większego zaangażowania fanów, np. Właśnie pękło nam 10 000 fanów i specjalnie dla was zmieniamy zdjęcie. Palec do budki kto cieszy się z nami!

3. Zdjęcie profilowe: maksymalny rozmiar uploadu to 180×180 px. Zwróćcie na nie szczególną uwagę, ponieważ to właśnie zdjęcie będzie występowało przy wszystkich waszych aktywnościach w serwisie. Raczej nie opłaca się zmieniać go za często, aby było łatwo rozpoznawalne, chyba że jest to częścią waszego pomysłu na rozmowę z fanami (jak np. profil magazynu Press, który co miesiąc prezentuje tu nową okładkę).

4. Wyeksponowane apki i widoki: zamiast dotychczasowych zakładek z lewej strony profilu są kafle aplikacji tuż pod zdjęciem okładkowym. Widoki to kafle prowadzące do aplikacji facebookowych: eventów, notatek, ulubionych etc. W podobny sposób są eksponowane też aplikacje zewnętrzne.

 

widoki i aplikacje

 

Można ich mieć w sumie 12, ale tylko 4 widać bez potrzeby rozwijania listy. Pamiętajcie, że tylko kafel prowadzący do waszych zdjęć jest tam umieszczony na stałe, pozostałe możecie dobierać według waszego gustu.

5. Dobierz sobie miniatury: możecie do każdej swojej aplikacji dodać własny obrazek. Wymiary to 111×74 px. To idealne miejsce na odrobinę przekazu promocyjnego, małą zachętkę do polubienia lub skontaktowania się z wami, a wręcz idealne na informowanie o promocjach i konkursach.

 

dobierz miniatury 

 

Najpierw trzeba rozwinąć listę wszystkich posiadanych aplikacji, najechać myszką na wybraną, kliknąć na ołówek do wprowadzania zmian i wybrać opcję ‘edytuj ustawienia’. Na nowo otwartej warstwie kliknąć ‘zmień’ obok opcji ‘Dostosuj kartę Obraz:’ i voila – wchodzimy na ekran zmiany obrazka aplikacji. Część speców ostrzega, że ten element wymaga czasem cierpliwości i kilkukrotnych prób, także nie zniechęcajcie się przy pierwszych problemach.

6. Dodał znacznik ‘Lubię to!’: w duchu dobrych polskich tłumaczeń proste angielskie ‘Liked’ ciut się skomplikowało i tak właśnie będziecie od tej pory informować fanów, że już polubili wasz profil. Ale akurat nie między słowami kryje się cymes tej nowości. Po najechaniu myszką na powyższy komunikat otwiera się nam cały świat nowych możliwości:

 

polubił :)

 

Zachęcajcie fanów do dodania waszego profilu do swoich list zainteresowań (ta funkcja to też świeży towar, wpuszczony do serwisu dopiero 8 marca). Zwróćcie ich uwagę na tematy, w których jesteście najlepsi. Możecie też sami stworzyć podobną listę i zebrać w niej wasze ulubione profile w rodzaj gazetki branżowej, np. FACEBOOK Experts & Resources (lista autorki inspirującego nas wpisu).

7. Ważne wydarzenia: to chyba najbardziej oczywiste wykorzystanie struktury osi czasu. Możecie wprowadzić do waszego profilu tzw.’ważne wydarzenia’, rodzaj kamieni milowych w rozwoju waszej firmy.

 

ważne wydarzenia

 

Pamiętajcie, żeby umieszczać je w odpowiednim czasie (możecie edytować datę publikacji postu najeżdżając na niego myszką, klikając na ołówek zmian i wybierając opcję ‘zmień datę’). Możecie tę opcję fajnie wykorzystać do budowania wizerunku waszej działalności.

8. Filtry: nowe profile mają 4 filtry – wyróżnione (pokazywane z defaultu), aktywność znajomego, posty ze strony, posty innych osób. Nie ma możliwości wybrania opcji ‘wszystkie posty’. Nadal możecie w ustawieniach wybierać, czy pozwalacie wszystkim na wrzucanie postów na waszą ścianę, czy chcecie tę wolność jakoś ograniczyć. Oczywiście polecamy jak największą swobodę w interakcji z fanami – w końcu o to w tej zabawie chodzi.

 

filtry osi czasu

 

9. Przypinaj posty: możecie każdy ze swoich wpisów na tydzień przypiąć na samą górę profilu (ołówek zmian, opcja ‘Przypnij na górze’). W ten sposób zapewnicie wyjątkowo ważnej dla was informacji lepszą widoczność na dłużej, przez co więcej fanów będzie się mogło na nią natknąć. Ale nie rekomendujemy wyciągania pełnych 7 dni, lepiej już po 2, 3 dniach wprowadzić trochę ruchu i wybrać nowy komunikat do promocji.

 

przypinaj posty

 

10. Podkreślaj posty: jeśli chcecie wyjątkowo wyeksponować wybrany post (najlepiej dobre zdjęcia, ciekawy filmik, coś naprawdę mocno przykuwającego uwagę), kliknijcie gwiazdkę ‘Wyróżnij’ obok ołówka zmian. To go rozleje na pełną szerokość głównej kolumny profilu i sprawi, że trudno go będzie przegapić

11. Posty innych osób: są widoczne w prawym górnym rogu osi czasu. Można nie wychodząc z podstawowego widoku profilu rzucić szybciutko okiem na to, co u nas publikują inni (fani i nie-fani). Można też kliknąć ‘Pokaż wszystkie’ i dostać informację o tych aktywnościach w osobnym pop-upie. Albo po prostu użyć jednego z wyżej opisanych filtrów.

 

posty innych

 

12. Wiadomości: fani będą mogli napisać prywatną wiadomość do administratorów profilu. Można tę opcję wyłączyć, ale polecamy raczej wykorzystać to jako kolejny kanał komunikacji z fanami, nawet jeśli będzie oznaczać to trochę więcej pracy dla was.

13. Panel administratora: jako administratorzy swoich stron będziecie nad zdjęciem okładkowym mieli zebrane podstawowe informacje o aktywności waszych fanów oraz szybkie przejście do statystyk. Oczywiście są to informacje widoczne tylko dla was. Niestety, do niektórych opcji panelu trzeba będzie się dogrzebywać dłużej niż dotychczas, np. żeby zajrzeć do ukrytych postów trzeba kliknąć aż 5 razy: zarządzaj >> skorzystaj z dziennika aktywności >> wszystko >> spam.

panel administratora

————————————

szukamy spamu

 

A więc oto nasza lista 13 najważniejszych nowości w życiu profilu firmowego. Jeśli macie jakiekolwiek dodatkowe pytania, piszcie do nas: ola@umarketing.pl i bartek@umarketing.pl.

Ola KluzekNowe profile firmowe: 13 najważniejszych zmian
read more

Nadchodzi timeline dla biznesu?

image

Jak wyczytaliśmy na socialmediatoday.com, Facebook pod koniec miesiąca wprowadzi podobno funkcje osi czasu do stron firmowych. Zmiany mają zostać ogłoszone 29 lutego na konferencji Facebook Marketing Conference.

Czy rzeczywiście się tak stanie nie do końca wiadomo, jak zwykle przedstawiciele serwisu nie ujawniają za dużo. Cytujemy słowa jednego z nich za serwisem businessinsider.com:

… wierzymy, że spójność funkcjonalności i wyglądu stron wpłynie pozytywnie na łatwość używania Facebooka. Mamy nadzieję, że strony firmowe będą bardziej spójne z osią czasu w przyszłości, ale na razie nie mamy nic więcej do powiedzenia w tym temacie.

Jednocześnie jednak Vadim Lavrusik, zajmujący się w Facebooku programem współpracy z mediami, twierdzi że co prawda strony czekają zmiany idące w kierunku osi czasu, ale nie jest to jednoznaczne z pełnym dostępem do jej funkcjonalności. Jego zdaniem profile prywatne i strony firmowe służą innym celom, nie wymagają więc pełnego ujednolicenia.

Tak czy siak – można się zastanowić, jak mogą wyglądać nowe strony firmowe. Znaleźliśmy kilka przykładów w sieci (oczywiście wszystkie są jedynie makietami):

McDonalds

przykład z http://www.simplyzesty.com/

Nike

przykład z http://www.simplyzesty.com/

Mercedes-Benz

przykład z http://www.simplyzesty.com/

Pamiętacie też, że osiowe profile wyglądają też całkiem nieźle w wersji mobilnej (fakt, przyznaję – jestem fanką osi, także jest to zupełnie subiektywna opinia):

image

 

Oczywiście poza nowym wyglądem pojawią się nowe funkcjonalności. Jedną z ciekawszych jest możliwość dokładnego sprecyzowania odbiorców publikowanych postów. Na przykład, jeśli będziecie chcieli na swoim profilu rozdać jakieś smakowite rzeczy swoim fanom (kupony rabatowe, darmowe próbki, interesujące ebooki), będziecie mogli poinformować ich w poście widocznym tylko dla waszych fanów. A jeśli będziecie chcieli wrzucić ogłoszenie o pracy – możecie wybrać status publiczny i będzie ono widoczne dla wszystkich użytkowników Facebooka.

Na pewno czeka nas wielkie sprzątanie naszej strony firmowej, skoro cała oś czasu ma ułatwić użytkownikom Facebooka docieranie do różnych historycznych informacji. Trzeba przy okazji pamiętać o różnicowaniu widoczności poszczególnych postów – będziemy mogli niektóre z nich mocniej wybić na osi, a inne schować pod dywanik.

Pozostaje jeszcze trochę niewiadomych – np. jaka będzie różnica między polubieniem a subskrybowaniem profilu. Ale jedno wydaje się pewne: czas zacząć mocniej interesować się osią czasu i myśleć o tym, jak najlepiej wykorzystać ją do komunikacji z fanami.

Ola KluzekNadchodzi timeline dla biznesu?
read more

Jak zrobić prawdziwie viralowe wideo?

image

 

Dobry viralowy film to trofeum, które każdy profesjonalista zajmujący się marketingiem chciałby wyciąć z internetu i powiesić sobie w ramce nad biurkiem. Światowe marki z reguły podchodzą do tematu po linii „zatrudnij Justina Biebera” – stawiają na celebrytów, wydają sporo kasy na gaże i produkcję a potem liczą na to, że jeśli filmik nie załapie wirusa – będą mogli przynajmniej wykorzystać go jako tradycyjną reklamę, za której emisję w sieci bądź telewizji zapłacą.

 

Pan Beckham i jego puszka Pepsi

 

Ale nie każdy może pozwolić sobie na zaproszenie na plan reklamy alkoholu Borysa Szyca, a za kamerą postawić Agnieszkę Holland. Nie szkodzi, tak naprawdę nie chodzi o duże nazwiska, tylko o opowiedzenie historii, w której ludzie się zakochają, i którą będą chcieli się dzielić. Do wymyślenia opowieści, która pobudzi wyobraźnię internautów, nie potrzeba wielkiego budżetu. I choć nie ma gotowego przepisu na to,co chwyci, można po obejrzeniu miliona popularnych w sieci virali pokusić się o ułożenie kilku zasad, którymi warto się kierować w produkcji. Oto recepta na sukces inspirowana postem Jamesa DeJulio, twórcy Tongala, społecznościowej platformy wideo.

1. Ilość. Im więcej filmów nakręcisz i pokażesz ludziom, tym większe masz szanse na to, że któryś z nich rzeczywiście załapie. Trudno liczyć na to, że już przy pierwszej próbie stworzysz coś, co podbije serca i umysły internautów. Pamiętaj, że wrzucanie wideo do YouTube’a trwa kilka sekund, a montaż najprostszych pomysłów niewiele dłużej i po prostu próbuj swoich sił. Krótka wymiana pomysłów między Wojtkiem a Bartkiem z Mikromarketingu zrodziła całkiem udany polityczny viral, przyjęty w sieci zdecydowanie cieplej od oryginału:

 

 

2. Musi być śmiesznie. Każdy z nas chce być zabawny, a poczucie humoru to według wielu ankiet najważniejsza cecha idealnego mężczyzny/idealnej kobiety. W dobie Facebooka można wyrobić w tym względzie sobie niezłą reputację wyłącznie na podstawie linków do śmiechowych (choć niekoniecznie odautorskich) rzeczy. Fajnie się załapać do tej właśnie kategorii – popyt na śmieszne rzeczy w sieci jest nieskończony.

3. Fankluby rządzą. W sieci można znaleźć miliony grup, społeczności i fanklubów wszystkiego – począwszy od śpiewania zagranicznych piosenek po swojemu w wieku pacholęckim po psa w stroju imperialnej maszyny kroczącej. Pamiętaj o nich – te grupy są pełne entuzjastów, z pasją poszukujących nowych tematów do obgadania. Jeśli będziesz w stanie odnieść się do rzeczy, które ich fascynują i wykorzystać je w swoim przekazie – załapiesz się na porządną viralową falę.

4. Parodie się sprzedają. Może się to nie podobać prawnikom i specom od wizerunku, ale parodie niejednokrotnie przebijają popularnością oryginały, z których szydzą. Wyśmiewanie znanych zjawisk pozwoli ci się przejechać  na zainteresowaniu, jakie budzą i przedłużą żywotność twojej własnej produkcji.

 

Zwiastun filmowy kabaretu Limo (największa bomba na samym końcu)

 

5. Czy to w ogóle możliwe?? Rozbudzenie dyskusji nad autentycznością klipu może dodać mu sporo klików, każdy chce przecież wiedzieć o co tyle szumu. Kojarzycie najśmieszniejszy kawał roku w wykonaniu Manna? Kto z nas w ostatnich tygodniach przynajmniej raz nie wygłosił opinii na temat autorstwa ostatniego słowa?

 

Czy wszystkie słowa należą do pana Wojciecha?

 

6. Baw się obrazem. Animacje poklatkowe, użycie kukiełek czy ludzików lego, miniaturyzowanie – im bardziej potrafisz eksperymentować z techniką filmową, żeby pokazać ludziom coś, czego jeszcze nie widzieli, tym większą masz szansę na zwrócenie na siebie ich uwagi. I tym chętniej będą chcieli swoje znalezisko pokazać znajomym.

 

500 ludzi w 100 sekund

 

7. Baw się memem. Memy to przecież po prostu sieciowe hity. Tylko pamiętaj – tu liczy się szybkość działania i wyczucie czasu. Taki na przykład Forfiter już trochę trąci myszką, ale przy dobrym refleksie możesz załapać się na wznoszącą falę i zgarnąć trochę blasku dla siebie. Jeśli chcesz trzymać rękę na pulsie, polecamy serwis znajmemaswego. Co nas ostatnio ujęło za serducho?

 

Nope, it’s Chuck Testa

 

8. Przesuwaj granice. Nie chowaj się za wygodnym dla twojej marki podejściem, zaryzykuj czasem i zrób coś zupełnie niespodziewanego. Widzieliście reklamę płynu do prania Woolite nakręconą przez Roba Zombiego (muzyka, pisarza i reżysera, wielbiciela i twórcy horrorów gore)? W Stanach było o niej naprawdę głośno i sama muszę przyznać, że jest to jedno z bardziej niezwykłych mariaży popkulturowych, na jakie się natknęłam (i już zdążyłam to kilku osobom  puścić).

 

Rob Zombie reklamuje płyn do prania?!

 

9. Tak złe, że aż dobre. Sieć kocha spektakularne porażki (tzw. epic fail) i uwielbia wytykać je palcami. Jeśli zdecydujesz się na tę ścieżkę i uda ci się stworzyć coś, przez co opadną ludziom szczęki możesz być pewien sukcesu. Tylko pamiętaj, żeby się uzbroić w spokój ducha i jak mantrę powtarzać sobie: “O to przecież chodziło..” przy czytaniu komentarzy.

 

SaurOn100 to legenda i jesteśmy jego dozgonnymi fanami

 

10.  Mieszaj techniki. Im więcej odniesień, pomysłów i eksperymentów technicznych wciśniesz w swoje dzieło, tym większą masz szansę na powodzenie. Jak to może wyglądać? Oczywiście przykładów jest mnóstwo, ale nie mogę w tym momencie nie wrzucić najlepszego viralowego wideo 2010 roku (najpopularniejszy film na YT) i jednocześnie mojego zdecydowanego faworyta wszechczasów:

 

Piosenka o łóżkowym intruzie

 

Powodzenia!

klu

fot.: screen z teledysku MerC ‚N CeZik – Forfiter Blues

Ola KluzekJak zrobić prawdziwie viralowe wideo?
read more

Jak założyć stronę firmową na Facebooku

Stworzenie strony firmowej w serwisie Facebook wymaga posiadania prywatnego profilu, ale nie oznacza to, że będziecie firmowali swoim nazwiskiem poczynania fanpage’a – te byty funkcjonują osobno i fakt, że to wy zarządzanie daną stroną będzie widoczny tylko dla jej administratorów.

Cały proces rozpoczyna się od tych dwóch stron: http://www.facebook.com/terms_pages.php – regulaminu, z którym trzeba się zapoznać oraz http://www.facebook.com/pages/create.php – wyboru kategorii, do której należy nasz biznes.

Po kliknięciu na najbardziej odpowiadający naszej działalności opis otwiera się okienko, w którym wybieramy już bardziej szczegółową kategorię oraz wpisujemy podstawowe dane związane z naszą firmą. Niestety, wypełnienie wszystkich pól (włącznie z numerem telefonu) jest obowiązkowe, informacje w nich wpisane pojawiają się później w zakładce ‘info’ na stronie firmowej.

Jak już wszystko wypełnimy, zaakceptujemy regulamin i klikniemy ‘Zacznij’, lądujemy na założonej czystej i świeżej stronie.

I teraz zaczyna się cała zabawa. Zakładka ‘Zacznij’ będzie się pojawiała przez pierwsze tygodnie prowadzenia strony. Jest widoczna tylko dla administratorów. Wasi fani nie będą mieli do niej dostępu.

Zanim wypełnimy stronę podstawową treścią, polecam zamknąć ją do wglądu wyłącznie dla administratorów. W tym celu klikamy na ‘Edytuj stronę’ w prawym górnym rogu i lądujemy na ekranie ‘Zarządzaj uprawnieniami’, na którym zaptaszamy opcję ‘Ta strona jest widoczna tylko dla administratorów’ i zapisujemy.

W ramach zarządzania uprawnieniami możemy między innymi nałożyć ograniczenia na to, kto będzie miał do niej dostęp, oraz bardzo precyzyjnie określić, co fani będą mogli na niej robić.

Możemy wprowadzić ograniczenia dotyczące kraju (jeśli np. chcemy, by profil był widoczny wyłącznie dla mieszkańców Polski) oraz wieku użytkowników. Możemy również zadecydować, że na tablicy będą widoczne jedynie Wasze własne posty, lub wybrać opcję „Wszystkie posty” – w tym przypadku widoczne będą zarówno posty z Waszej strony, jak i posty fanów.

Przeglądając posty, użytkownicy będą mogli skorzystać z filtru „Najlepsze posty” (najciekawsze posty wyświetlane jako pierwsze) lub „Najnowsze” (aktywność wyświetlana w porządku chronologicznym). Określamy również jakiego rodzaju treści nasi fani będą mogli zamieszczać na naszej tablicy – np. czy będą mogli dodawać zdjęcia lub filmy. Zdecydowanie polecam zostawienie im jak największej swobody w dodawaniu postów – będą wtedy dużo chętniej wchodzili z Wami w interakcję.

Opcja „Default landing tab” określa, którą zakładkę zobaczy użytkownik gdy pierwszy raz wejdzie na naszą stronę. Może być to od razu tablica z postami, możemy też jako pierwszą zaserwować mu zakładkę ‘Informacje’ lub specjalną spersonalizowaną zakładkę witającą (FBML), o której więcej napiszemy w kolejnym odcinku przewodnika.

W ramach „Czarnej listy wulgaryzmów” Facebook zablokuje słowa i wyrażenia, które są najczęściej zgłaszane jako obraźliwe przez szerszą grupę użytkowników.

Po zakończeniu pracy na tej zakładce zawsze należy zapisać zmiany. Na tej zakładce jest też dostępna opcja „Usuń pozycję Strona”, która pozwoli Wam na trwałe usunięcie całej strony – jeśli nie jesteście zadowoleni z wyboru kategorii, lub po prostu nie chcecie dalej jej prowadzić.

Bardzo ważne w edycji strony są zakładki „Podstawowe informacje” oraz „Zdjęcie profilowe”, które pozwolą Wam na wprowadzenie bazowych danych na temat firmy oraz na wybór awatara, pod którym będziecie występować na Facebooku.

Zakres wpisywanych podstawowych informacji (które później są widoczne dla fanów w zakładce „Informacje”) różni się w zależności od kategorii, jaką wybraliśmy dla strony firmowej i jest narzucany przez Facebooka – czasem trzeba trochę kombinować, żeby zmieścić wszystkie dane, jakie chcemy naszym użytkownikom udostępnić. Należy też pamiętać, aby wpisy były krótkie i nie narzucały fanom konieczności rozwijania treści.

Możemy też w tej zakładce zmienić podstawową kategorię – jeśli uznacie, że powinniście jednak znaleźć się w innej, zmieniacie charakter naszej działalności etc. Możecie również zmienić jej nazwę, ale wyłącznie do momentu w którym będziecie mieli 100 fanów – potem ta opcja zostanie zablokowana.

Ważna dla Was opcja to ‘Nazwa użytkownika’, w której możecie wybrać dokładny  kształt prowadzącego do naszej strony linku. Jednak aby mieć do niej dostęp – musicie zgromadzić co najmniej 25 fanów. Najlepiej poczekać do momentu, kiedy będziecie zadowoleni z podstawowego kształtu strony i zaprosić do niej pracowników lub znajomych. Po osiągnięciu magicznej liczby 25 fanów możecie na stałe ustalić nazwę – i tu trzeba bardzo uważać: raz zapisanej nazwy nie można modyfikować. Jeśli wkradnie się nam do niej literówka, będziecie musieli powtórzyć cały proces zakładania strony od początku.

Wybierając odpowiednie zdjęcie lub grafikę trzeba pamiętać, że będą się one pojawiały również jako mała ikonka przy Waszych postach – nie powinny więc zawierać zbyt wielu małych szczegółów, aby również w mini formacie były czytelne. Można strzelić sobie fotkę z własnej kamery, wbudowanej w komputer (jeśli taką macie), ale to opcja bardziej odpowiednia dla profili prywatnych.

Maksymalny wymiar zdjęcia, jakie możemy wrzucić jako awatar to 180px w podstawie na 540px wysokości. Proszę jednak pamiętać, że im wyższy obrazek wybierzecie – tym niżej zjedzie nawigacja w lewej kolumnie strony, także raczej nie polecam wrzucania maksymalnego rozmiaru zdjęcia.

Na zakończenie tej pierwszej edycji polecam kliknięcie się w jeszcze dwie zakładki: ‘Twoje ustawienia’ oraz ‘Zarządzaj administratorami’.

W ustawieniach możecie zdecydować, czy chcecie aby Wasze posty i komentarze pojawiały się jako wpisy Waszej strony czy jako Wasze prywatne posty. Polecam częste zaglądanie do tej zakładki i zmienianie tych ustawień w ramach potrzeb – w ten sposób, jeśli chcecie, będziecie mogli wprowadzić na stronę firmową odrobinę osobistego uroku.

Aby dodać kolejnego administratora możecie wybrać go z listy znajomych – należy jedynie zacząć wpisywać jego imię, a pojawi się lista z podpowiedziami. Jeśli nie jesteście zaprzyjaźnieni z nowym adminem – wystarczy znajomość e-maila, który powiązany jest z jego prywatnym profilem. Zapisujemy i gotowe.

Warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: na tablicy, nad postami  od pewnego czasu pojawił się pasek prezentujący wybór zdjęć z albumów – fajnie już na samym początku wybrać kilka dodatkowych zdjęć lub grafik, żeby Wasza strona była bardziej atrakcyjna wizualnie. Wystarczy dodać kilka fotek w zakładce ‘Zdjęcia’ – robi się to dokładnie tak samo jak w przypadku wrzucania ich w ramach profilu prywatnego.

Jeśli macie więcej zdjęć niż te 5 okienek, możecie wybrać które z nich mają być prezentowane nad tablicą. Wystarczy najechać na niechcianą miniaturkę kursorem, pojawi się na niej krzyżyk i opcja ‘Ukryj to zdjęcie’. Wybrana fotka zniknie, a na jej miejsce pojawi się kolejne z Waszych zdjęć. Można tę operację powtarzać do momentu, w którym będziecie zadowoleni z efektu.

Tym wpisem zaczynamy nowy cykl na naszym blogu, prezentujący krótkie przewodniki po podstawowych funkcjach najpopularniejszych serwisów społecznościowych – jak z nich korzystać i jak wyciągnąć z nich najwięcej dla siebie.

W następnych odcinkach naszego tutoriala będziemy pisali m.in. o dodatkowych zakładkach, statystykach, reklamach, aplikacjach, rozwiązaniach mobilnych, ustawieniach prywatności. Jeśli macie jakiekolwiek pytania odnośnie tworzenia i zarządzania stronami na Facebooku – piszcie: ola@umarketing.pl.

 

Ola KluzekJak założyć stronę firmową na Facebooku
read more