My Blog

Jak porwać newsa.. i po co?

breaking news

W twojej branży zdarzyło się coś wyjątkowo ważnego. Albo w branży związanej z twoją, albo po prostu gdzieś na świecie. Jeżeli udało ci się znaleźć pretekst, żeby napisać o tym notkę na blogu, odpalić mini kampanię w mediach społecznościowych i wycisnąć z tej historii dobre leady, to właśnie porwałeś newsa. Gratulacje!

Czym jest newsjacking?

Porywanie newsa (tzw. newsjacking, termin pochodzący z książki Davida Meermana Scotta, Newsjacking: How to Inject Your Ideas into a Breaking News Story and Generate Tons of Media Coverage) to praktyka, która powala na wyciągnięcie pysznych bonusów dla twojej firmy z popularności świeżej informacji. Co chwilę na świecie dzieje się coś, co porywa wyobraźnie i emocje ludzi – chodzi o to, aby załapać się na tę falę rosnących notowań danego tematu i wycisnąć z niego korzyści dla siebie.

image

I mimo tego, że cykl życia przeciętnego newsa nie jest zbyt długi (od kilku godzin do kilku dni), jeśli uda się wam w miarę wcześnie porwać go dla siebie, można naprawdę sporo zyskać. Rzućcie okiem na prosty wykres życia informacji, wzięty prosto z blogu Davida M. Scotta – jak widać, przede wszystkim liczy się refleks.

Szybka reakcja z waszej strony może wymagać sporo wysiłku, ale mogę dać wam prosty przykład z mojego podwórka, dlaczego to się opłaca: w trakcie ostatniej edycji f8 zebrałam się w sobie i blogowałam na żywo zapowiedzi wprowadzenia nowych funkcjonalności Facebooka (timeline, ticker i inne cuda). Udało mi się z powodzeniem porwać jeden z największych newsów mediów społecznościowych , a nasz blog zaliczył tego dnia ponad 5-krotny wzrost wejść. Co więcej – ten trend utrzymał się przez kilka kolejnych dni. Ewentualnie możecie jutro zadać pytanie Antywebowi, ile ruchu przyniosła im ekspresowo stworzona notka na temat ostatniego kryzysu PR na Facebooku.

Jak się za to zabrać?

Jak pisałam wcześniej, kluczowa jest szybkość reakcji. Porwanie newsa wpływa pozytywnie na SEO waszej strony, poprawia waszą reputację (w końcu dzięki wam użytkownicy sieci wiedzą, co ważnego dzieje się na świecie i mają świetny temat do rozmów ze znajomymi) i przyciąga do was ruch – a wszystko dzieje się naprawdę szybko i przy niskich kosztach. Ma dodatkową zaletę, która akurat mi bardzo odpowiada – nie pozostawia miejsca na wątpliwości, kompleksy, paraliż twórczy i inne nieprzyjemności związane z przelewaniem myśli na papier. Tu trzeba działać, nie bawić się w psychoanalizę.

Postaramy się, za bardzo ciekawym wpisem na blog.hubspot.com rozbić cały proces na kilka prostych etapów:

krok 1: ustaw sobie system powiadomień

Żeby porwać newsa, musisz być na bieżąco. Możesz czesać internet całymi dniami strona po stronie, ale możesz też skorzystać z dostępnych narzędzi ułatwiających życie. Ustaw sobie dobrze RSSy najważniejszych serwisów newsowych i branżowych, żeby mieć szybki dostęp do informacji, które możesz przekuć na swój sukces. Pamiętaj o mediach społecznościowych – polecam ciekawe porównanie dostępnych na polskim rynku ofert monitorowania społecznościówek, opublikowane kilka dni temu przez interaktywnie.com.

krok 2: dobierz odpowiednie słowa kluczowe

Jak już znajdziesz swojego newsa, chciałbyś pewnie od razu przejść do akcji. Ale zanim zasiądziesz do klikania w klawiaturę, pomyśl przez chwilę o słowach kluczowych, z którymi chciałbyś powiązać swój wpis. Czy wiesz, że hasła ‘koko euro spoko’ szukało niecałe 500 osób, a ‘hymn euro’ prawie 10 000? To ważna informacja, jeśli chcesz stworzyć treść zauważalną przez dużą ilość odbiorców.

krok 3: zapoznaj się z tematem

Nie zabieraj się za porywanie newsa bez wcześniejszej pracy detektywa. Przestudiuj uważnie swoje źródło, poszukaj też innych publikacji. To ważne, jeśli chcesz zachować zarówno oryginalność jak i wiarygodność. Znajdź swój punkt widzenia na sprawę i zostań ekspresowym ekspertem od tematu. Taka wiedza przyda ci się też na późniejszym etapie, kiedy trzeba będzie podebatować z osobami, które zaintrygowałeś swoim tekstem.

krok 4: pisz szybko, ale dokładnie

Z reguły pisanie notki wiąże się z długimi poszukiwaniami  odpowiedniej fotki czy pedantycznym formatowaniem tekstu. I z reguły pochwalamy taką precyzję przy tworzeniu atrakcyjnych treści, ale nie w tym przypadku: przy porywaniu newsa prędkość to klucz do sukcesu. Jeśli twój wpis jest akuratny i przeszedł szybką korektę, praca nad perfekcyjną optymalizacją każdej linijki może poczekać.

krok 5: wyróżnij się

Wypracuj własny punkt widzenia na porwanego newsa, cały czas pamiętając o tym, dla kogo piszesz. Zadaj sobie pytanie: dlaczego akurat ta historia ma zaciekawić moją publiczność? Dlaczego ma być dla nich istotna? To ważne, jeśli chcesz, żeby ludzie wybierali twój wpis ponad wszystkie inne, które pojawią się w sieci na wybrany temat.

krok 6: daj się usłyszeć

Ostatni krok to oczywiście promocja twojej twórczości. Wiadomo, że możesz liczyć na ruch organiczny z wyszukiwań związanych z tematem, ale to nie wystarczy do przerobienia twojego wpisu na kombajn ściągania ruchu na stronę. Daj ludziom znać, co sądzisz na temat ostatnich wielkich wydarzeń. Wrzuć na swój profil społecznościowy, podeślij link zaprzyjaźnionym dziennikarzom i blogerom, którzy mogą się zainteresować twoją opinią. Wykorzystaj wszystkie swoje kanały do wypuszczenia twojego newsa na świat. Po czym rozmawiaj ze swoimi odbiorcami, zachęcaj ich do debaty, słuchaj ich opinii i poznawaj lepiej ich punkt widzenia na świat.

Gotowe! Właśnie porwałeś newsa!

Ola KluzekJak porwać newsa.. i po co?

Related Posts